
Maddy ma alergię na cały świat, jest zamknięta w domu, jedynymi osobami mającymi z nią kontakt są jej mama i pielęgniarka. Pewnego dnia do sąsiedztwa wprowadza się Olly. Dziewczyna obserwuje go przez okno. Już wie, że chłopak przewróci jej świat do góry nogami...
Autorka: Nicola Yoon
Nicola Yoon dorastała na Jamajce i w Nowym Jorku. Obecnie mieszka z mężem i córką w Los Angeles. "Ponad wszystko" to jej literacki debiut. Możemy również zapoznać się z jej niedawno wydaną drugą książką pt. "Słońce też jest gwiazdą".
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Maddy
Od swoich pierwszych lat życia choruje na bardzo rzadką i nieuleczalną chorobę. Odkąd jej mama (z zawodu lekarka) zdiagnozowała u niej SCID (ciężkie złożone niedobory odporności), całe życie spędza w swoim sterylnie odkażonym białym pokoju. Ma w nim do dyspozycji mnóstwo książek i komputer. Zajmuje się nią jej pielęgniarka Carla, która dba o jej prawidłowe wyniki oraz mama, która jak się okazuje od lat nie może pogodzić się z tragiczną śmiercią męża i syna. Rodzicielka, chcąc umilić ukochanej córce czas, ogląda z nią filmy i gra w kalambury czy też scrabble. Dziewczyna czuje, że każdy jej dzień to jedna wielka rutyna. Z początku jej to aż tak nie przeszkadza, jednak gdy w jej życiu pojawia się Olly, perspektywa wolności i życia poza domem podoba jej się jeszcze bardziej niż kiedykolwiek przedtem...„Gdyby moje życie było książką i dałoby się je przeczytać od końca, nic by się nie zmieniło. Dzisiejszy dzień jest taki sam jak wczorajszy. Jutro będzie takie samo jak dzisiaj, w Księdze Maddy wszystkie rozdziały są identyczne.”
To trochę zbuntowany chłopak. Przenosi się się wraz z zastraszoną matką, nieradzącą sobie siostrą i agresywnym, burzliwym ojcem do sąsiedztwa Maddy. Jest bardzo wysportowany, lubi robić akrobacje i nosi czarne ubrania. Podczas awantur, które wszczyna jego ojciec, udaje się na dach, gdzie może być sam. W dniu przeprowadzki dostrzega w oknie młodą, ciemnoskórą dziewczynę ubraną całą na biało...
Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu.
Maddeline codziennie obserwuje chłopaka. Podoba jej się jego styl bycia. W końcu postanawia się przełamać i pisze do niego. Nastolatkowie zaczynają ze sobą korespondować. Zaciekawiony Olly wypytuje o chorobę dziewczyny. Ta mu wyjaśnia, że nie może wychodzić z domu, ponieważ jakikolwiek kontakt z zanieczyszczonym powietrzem może się dla niej źle skończyć. Oboje są sobą zaintrygowani i chłopak proponuje Maddy spotkanie. Dziewczyna ma świadomość, że w ten sposób narazi swoje życie, ale nie może przestać myśleć o poznaniu sąsiada. W końcu prosi swoją pielęgniarkę o pomoc. Carla wie, że nie powinna tego robić, jednak widząc desperację Maddy wyraża chęć pomocy. Organizują potajemne spotkanie. Olly i Maddeline są sobą zauroczeni i udaje im się spotkać jeszcze parę razy. W pewnym momencie dziewczyna stwierdza, że musi w końcu zacząć żyć. Uważa, że jej dotychczasowe życie było pozbawione sensu. Nie jest już w stanie tkwić w bańce jedynie wyobrażając sobie świat poza domem. Postanawia sprzeciwić się matce i wyjechać z Ollym ryzykując życie.
Olly:ok no dobrze to zostawiam oczyMadeline: Jakiego koloru są twoje?Olly: niebieskieMadeline: Poproszę konkretniej.Olly: jezu. dziewczyny. błękit oceanuMadeline: Atlantyckiego czy Spokojnego?Olly: atlantyckiego. a twoje jaki mają kolor?Madelina: Czekoladowy brąz.Olly: poproszę konkretniejMadeline: Brąz gorzkiej czekolady zawierającej 75% masła kakaowego.Olly: hehe. dobre.
Książka jest przeznaczona dla młodzieży, chociaż uważam, że dla niejednego dorosłego również będzie umileniem czasu. Czyta się ją lekko, a cudowne ilustracje tylko zachęcają do kontynuowania. Mimo tematu choroby i ucieczki z pewnością czytelnik zostanie wiele razy rozśmieszony. Wiadomości, plany Maddy i jej notatki również są pełne humoru. Miłość jest tutaj pokazana w dwóch odsłonach. 1 - jako zauroczenie dwóch młodych ludzi oraz 2 - jako miłość matki do córki, która jest dla niej w stanie poświęcić wszystko. Być może zakończenie było nieco przewidywalne, chociaż mnie trochę zaskoczyło. Polecam ją wszystkim, którzy lubią młodzieżówki i chcieliby poczytać coś lekkiego. Jak dla mnie 8/10 :)

Świetna recenzja!
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
UsuńŚwietna recenzja!
OdpowiedzUsuńKsiążkę czytałam i bardzo mi się podobała 😊😘
Dziękuję bardzo! Jak dla mnie książka super :)
UsuńZnakomita recenzja! ❤
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! <3
UsuńNie lubię młodzieżówek i nie chciałabym poczytać nic lekkiego, dodatkowo nie ufam hitom wydawniczym, a nim ta książka niewątpliwie jest. Po powieść zatem raczej nie sięgnę, ale filmowi nie mówię nie - mniej szkoda mi poświęcenia dwóch godzin na oglądanie niż na czytanie czegoś, co zapewne mi się nie spodoba :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko,
S.
nieksiazkowy.blogspot.com
Filmu jeszcze nie oglądałam, ale myślę, że również po niego sięgnę :) dziękuję za komentarz ❤
UsuńZa każdym razem w księgarni mam tę książkę w rękach, i za każdym razem odkładam ją z powrotem na półkę. Po Twojej recenzji chyba za jakiś czas jednak się na nią skuszę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ;)
korczireads.blogspot.com
Dziękuję,fajnie że zachęciłam, bardzo mi miło :)
Usuńczytałam, zapamiętałam ją właśnie jako lekką młodzieżówkę. autorka miała bardzo ciekawy pomysł, a zakończenie... bardzo mnie zaskoczyło :D pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńmnie również zaskoczyło zakończenie. Pozdrawiam :)
UsuńŚwietna recenzja! Niestety mnie ta książka trochę zawiodła.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, ann-books.blogspot.com
dziękuję! Cóż, każdy lubi coś innego :) Pozdrawiam :)
UsuńŚwietna książka o czym się już przekonałam. A ty mnie w tym utwierdziłaś.
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo :)
UsuńOj kusi mnie ta pozycja. Dzięki tobie jestem teraz bliżej niż dalej jej zakupu i przeczytania. Wydaje się być dobrą książka :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że zachęciłam, bardzo ją polecam :)
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że pomysł na fabułę gdzieś już kiedyś widziałam... Kojarzy mi się to z jakimś filmem, gdzie dziewczyna chorowała na to samo co Maddy i też chyba poznała jakiegoś chłopaka. Może autorka się inspirowała, nie wiem :D W każdym razie, "Ponad wszystko" zapowiada się świetnie, więc na pewno sięgnę po tę książkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
rude-pioro.blogspot.com
Być może kojarzy Ci się to właśnie z ekranizacją tej książki, którą w końcu muszę obejrzeć. Polecam przeczytać i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńStrasznie fajnie przypomnieć sobie tę książkę, ciekawa recenzja, obserwuję i zostaję na dłużej, pozdrawiam Asia z ucztadladuszy.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam :)
UsuńCzytałam tę książke, ale niestety zakończenie było dla mnie bardzo przewidywalne, jednak mimo to polecam gorąco :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie : lubieczytacrano.blogspot.com/
Wpadnę na pewno :)
UsuńMimo że zakończenie przewidziałam praktycznie od razu, to i tak czerpałam wiele radości z tej książki. Styl autorki, "materiały dodatkowe" czyli wszystkie te notatki, wpisy, maile... Przyciągało. Nie mogłam się od niej oderwać. Ale bardziej podoba mi się pierwotna okładka, a nie ta filmowa.
OdpowiedzUsuńZapraszam też do mnie: czyczytamtam.wordpress.com
Też chyba podobała mi się bardziej pierwotna okładka, jednak na urodziny dostałam już tą wersję filmową :) Za to podobały mi się fotosy z filmu :)
Usuń