Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

czwartek, 21 września 2017

"Candy" Kevin Brooks




Joe jest przeciętnym nastolatkiem, trochę odtrącanym, ale niczym specjalnym się nie wyróżniającym. Pewnego dnia błąkając się po stacji King's Cross, spotyka dziwną dziewczynę, która wywraca jego świat do góry nogami.

Autor: Kevin Brooks
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2005, w Polsce 2008
Liczba stron: 352

To nie przychodzi łatwo - żyć w zawieszeniu, żyć i umierać w środku swojej głowy... (...) ale czas mija... i jak długo jutro ma być nowy dzień, tak długo trzeba mieć nadzieję.

"Candy" to opowieść o chłopaku, który pragnie zmienić czyjeś życie, nie mogąc ustatkować własnego, o dziewczynie uzależnionej od heroiny i o wielkim strachu, którym była przynależność do potwora z ludzką twarzą.


Joe musi dostać się do Londynu. Jest zagubiony, nie do końca wie, jak ma tam trafić. Chodząc po stacji zauważa dziewczynę, która odzywa się do niego ledwie kilkoma słowami, jednocześnie hipnotyzując go dogłębnie. Chłopak nie potrafi się ruszyć, ani zająć myśli czymkolwiek innym. Tego samego dnia udaje mu się ponownie spotkać swój obiekt zainteresowań, jedzą nawet razem w lokalu. Candy wydaje mu się ciekawa i zabawna, a jednocześnie bardzo ładna. Nie może wręcz oderwać od niej wzroku. Wszystko wygląda dobrze, dopóki nie podchodzi do nich ciemna postać, od której z daleka bije zło i przemoc. Iggy, bo tak nazywa się ten czarnoskóry bandyta, traktuje dziewczynę jak swoją własność, obchodzi się z nią jak ze śmieciem. Grozi chłopakowi, a ten musi uciekać. Jednak Joe nie potrafi wyrzucić z pamięci ani dziewczyny, ani tej sytuacji.



Joe Beck interesuje się muzyką, gra na gitarze elektrycznej i basowej, tworzy nawet zespół z kolegami. Mieszka z tatą i siostrą Giną. Mama wyprowadziła się od nich, nie interesują ją własne dzieci. Ojciec jest dość surowy, przez co chłopak wiele razy musi go okłamywać. Za to ma dobre relacje ze swoją starszą siostrą, i jej chłopakiem Mike'em. Od początku oboje wzbudzili moją sympatię, mimo że pan Beck nie akceptuje przyszłego zięcia.

Głównemu bohaterowi udaje się spotkać z Candy. Jest nią oczarowany, ale dziewczyna wraz ze swoim nagłym pojawieniem się sprowadza na niego niemałe kłopoty. Nieświadomy i niewinny Joe wkracza w świat manipulacji, rozpaczy, przemocy oraz narkotyków.

Candy skrywa wiele mrocznych tajemnic. Jak później się okazuje Iggy nie jest tylko jej znajomym, jak z początku twierdzi, a lubiącym przemoc, bezwzględnym degeneratem zmuszającym ją do ćpania i prostytucji. Joe pragnie za wszelką cenę uratować ją przed wykończeniem. Wiele razy ryzykuje własne życie dla osoby, której tak na prawdę prawie nie zna. Musi zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest wybór między tym co słuszne, a tym co łatwe. Między tym co kocha, a tym co pragnie uratować.

Jakie losy czekają tych bohaterów, jaką cenę przyjdzie chłopakowi zapłacić i czy imię "Candy" zostanie tylko wspomnieniem i stratą? Zapraszam do lektury.


To, co się stało, już się nie odstanie, i jeśli było złe, to takie właśnie pozostanie. Więc po co się w to zagłębiać?


Mnie osobiście bardzo zaintrygowała ta książka. Nie myślałam, że mnie tak wciągnie. Natknęłam się na nią w bibliotece szkolnej, wypożyczyłam z ciekawości. Nic specjalnego, po prostu wzięłam do domu kilka tytułów. Czytanie jej zajęło mi kilka dni, ale myślę, że byłoby o wiele krócej gdyby nie szkoła.
Wywierała na mnie wiele emocji - raz mnie bawiła, raz trochę denerwowała, innym razem tak zadziwiała, że nie potrafiłam przestać jej czytać. Szokujące sceny znęcania się nad zastraszaną dziewczyną, wdychanie heroiny lub głód narkotykowy wprowadzały duże napięcie. Szczególnie łapczywie czytałam ostatnie rozdziały, zaskakiwały mnie wydarzenia w nich przedstawione. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, ale nie będę tutaj spojlerować. Zachęcam bardzo do tej książki, jedyne co mnie drażniło to to, że główny bohater trochę za dużo rozmyślał i odpływał od rzeczywistości. Moja ocena to 8/10 :)



niedziela, 10 września 2017

"Uczniowie Cobaina" Miroslav Pech [przedpremierowo]


Przedstawiony w bardzo prosty sposób świat zbuntowanych, często nierozumianych nastolatków, którzy chcąc się wybić i zaistnieć, staczają się na dno. Zaczynają palić, pić, później ćpać. Ale od początku.

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Premiera: 11.09.2017

Liczba stron:  198




Autor: Miroslav Pech 





Przyznam szczerze, że spodziewałam się czegoś innego. Myślałam o historii kilku nastolatków, którzy uczęszczają do jakiejś szkoły i dotykają ich zwykłe problemy życia codziennego. Tym czasem bohaterowie mają kompletnie inne poglądy, imprezują, piją do nieprzytomności, mają konflikty z prawem. Jedynym ich zainteresowaniem poza używkami staje się muzyka - zakładają zespoły, wzorują się na znanych artystach.

Książka podzielona została na cztery części. Historia zaczyna się od chwili, gdy główny bohater jest jeszcze mały. Każdą sytuację interpretuje na swój własny sposób, mogący na prawdę rozbawić czytelnika. Jest ciekawski, na chwilę obecną wygląda na poukładanego chłopca.

W drugiej części jest już nieco starszy. Zafascynowany swoim idolem - Johnem Lennonem, próbuje go naśladować. Zaczyna się podbieranie papierosów tacie, palenie z kolegami. Wciąż jednak panuje tu wesoły klimat, czyta się przyjemnie i dalej jest zabawnie.

Po czasie John Lennon nie jest już jego ulubionym muzykiem, główny bohater interesuje się bowiem Kurtem Comainem i Iggy'im Popem. I tu robi się nieprzyjemnie - zaczynają się kłopoty. Kolorowi kumple (bo tak siebie nazywają) staczają się co raz bardziej. Piją octówkę, palą, ćpają i jedzą grzybki. Nie ma dnia, w którym nie chodzili by pijani i struci. Myślą, że grając i śpiewając zdobędą sławę i będą bogaci, a tymczasem marnują sobie życie, psychikę i zdrowie. Poza tym wchodzą w konflikty z prawem, z których nie łatwo będzie im się wygrzebać.

Jak mówiłam, spodziewałam się czegoś innego. Po części związanej z dzieciństwem a później początkami dojrzewania chłopaka i jego kolegów, nastąpił dość ponury nastrój. Niemniej jednak cieszę się, że powstała ta książka, ponieważ przedstawia ona koszmarne konsekwencje sięgania po alkohol, narkotyki i tym podobne. Przestrzega przed zniszczeniem sobie życia. Nie każdemu może się podobać, ja na przykład wolę książki młodzieżowe, romanse, takie w których jest miłość, ale także problemy. Tutaj znajdziecie ludzi osiągających bardzo zły stan przede wszystkim psychiczny, na który sami sobie zasłużyli. Polecam przeczytać, chociażby dla utwierdzenia  się w przekonaniu, że narkotyki na pewno nie doprowadzą nas do niczego dobrego. Oceniam na 6.5/10 :)

A Wydawnictwu Stara Szkoła bardzo dziękuję za przysłanie mi tej książki w mailu, był to mój pierwszy e-book, stwierdzam jednak, że bardziej wolę zapach i dotyk papieru :)



Szukaj na tym blogu