Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

niedziela, 26 listopada 2017

"Szukając Alaski" John Green


 Życie Milesa Haltera od zawsze było takie samo. Przełomowym momentem miało być Culver Creek, szkoła z internatem, do której wybierał się młody Halter. Nie spełniła ona jednak jego marzeń i oczekiwań, ale za to pewni ludzie i wydarzenia całkiem go odmieniły, a szczególnie jedna dziewczyna i jedna noc, na zawsze zapadną mu w pamięci.

Autor: John Green
Tytuł: "Szukając Alaski"
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 312

Znalezione obrazy dla zapytania john green

John Green jest pisarzem amerykańskim i popularyzatorem wiedzy, autorem bestsellerów "New York Timesa". Powieść "Szukając Alaski" to jego debiut, natomiast największą sławę przyniosła mu słynna i poruszająca książka "Gwiazd naszych wina". Mieszka z żoną i dwójką dzieci w Indianapolis.




Spędzasz całe swoje życie w labiryncie, zastanawiając się, jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie, wmawiając sobie, że przyszłość pomaga ci przetrwać, ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość, aby uciec od teraźniejszości.



Jak już wspominałam, w życiu Milesa wiało nudą. Nie zawierał wielkich przyjaźni, nie był popularny, nie miał hobby. Chociaż fascynację ostatnimi słowami zmarłych sławnych ludzi chyba można nazwać swego rodzaju ulubionym zajęciem. Chłopak chcąc zmienić szarą rzeczywistość, wyjeżdża do szkoły z internatem i odcina się od rodziców. Tam również spotyka go zawód, bowiem Culver Creek nie jest szczytem jego marzeń. Już w pierwszych dniach dostaje nieźle w kość, lecz nie daje za wygraną. Poznaje kilka osób, między innymi swojego współlokatora Chipa (pseudonim Pułkownik), który nadaje mu pseudonim Klucha i piękna dziewczynę Alaskę. Chłopak nie może się na nią napatrzeć, jest nią dogłębnie oczarowany. Dziewczyna jest nadzwyczaj inteligentna, ma dobre poczucie humoru i przyciąga uwagę wielu osób, lecz jej wadą jest porywczość i szybkie działanie. Bardzo lubi Milesa, mimo to nie jest nim zainteresowana, gdyż jest w związku. Czasem jednak wydaje się, że jej uczucia co do Haltera nie są tylko przyjacielskie.

Miles w swoim dawnym, spokojnym życiu nie doświadczał tego, co jego nowi, przebojowi przyjaciele. Wciągają go do swojego zwariowanego, burzliwego świata, pokazują mu jak się dobrze bawić, dzięki nim poznaje smak papierosów i alkoholu. Chłopak jednak stara się zachować umiar (nie zawsze mu to wychodzi) i się dobrze uczyć. Wciąż pała do Alaski uczuciem, mimo to nie ujawnia jej tego. 

Klucha razem z Pułkownikiem, Takumim i Alaską tworzą zgraną paczkę. Kilka razy udaje im się zadrzeć z dyrektorem oraz innymi uczniami. Mimo to świetnie się bawią, a główny bohater w końcu czuje, że ma przy sobie przyjaciół, z którymi nie można się nudzić. Miles zyskuje nawet dziewczynę, ładną i sympatyczną Larę. Wciąż jednak nie może wyzbyć się uczuć do Alaski, której nie może rozgryźć. Raz tryska entuzjazmem i energią, innym tazem wydaje się być smutna i przygnębiona. Pewnego dnia dochodzi między nimi do pocałunku, a nawet całej masy pocałunków. Tę sielankę przerywa wszystkim wydarzenie, które odmieni ich życie na zawsze.

Jasne, że głupio tęsknić za kimś, z kim ci się nie układało. Ale nie wiem, fajnie było mieć kogoś, z kim można się kłócić.

Czytając wielokrotnie się śmiałam, bohaterowie często byli ironiczni, śpiewali własne, wymyślone przez siebie piosenki, co chwilę wpadały im nowe pomysły do głowy. Mimo to ciągle towarzyszyło mi poczucie, że zaraz coś się wydarzy, gdyż każdy następny dzień był numerowany nie datami, lecz dniami PRZED (a później PO), na przykład 100 dni PRZED, 50 dni PRZED. To było intrygujące, zastanawiałam się, co będzie tym przełomowym wydarzeniem. Doznałam szoku, gdy przeczytałam ostatnie zdania z "dnia PRZED". Już wiedziałam, że stało się coś złego. Coś, przez co bohaterowie nie będą mogli cieszyć się już wolnością i radością. Następna strona dzieliła książkę na dwie części. Od teraz dni oznaczane były "dniami PO". Z początku nie mogłam się pogodzić z takim zwrotem akcji, w głowie miałam pełno pytań. Nie rozumiałam dlaczego tak się stało, podobnie z resztą jak bohaterowie. Jak się później okazało, życie Alaski Young wcale nie było usłane różami, a jej impulsywność była uzasadniona wydarzeniami z przeszłości.

Przezabawna, wciągająca a czasem nawet wzruszająca powieść. Bardzo mi się podobała, zachwyciła mnie. Każdy z bohaterów był zupełnie inny, każdego interesowało coś innego. Milesa fascynowały ostatnie słowa sławnych ludzi. Półkownik zapamiętywał wszystkie państwa i ich stolice. Alaska kolekcjonowała książki. Jednak gdy wzięło się ich razem, stanowili zagraną jedność. Bronili siebie wzajemnie i bardzo lubili swoje towarzystwo. I właśnie za to bardzo ich polubiłam. Polecam tę książkę każdemu, moja ocena to 9/10 :)



Szukaj na tym blogu