Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

poniedziałek, 1 stycznia 2018

"Twoim Śladem" A. Meredith Walters






Ambrey uczy się w college'u, by w przyszłości zostać psychoterapeutką. Dziewczyna nie może poradzić sobie z traumą po tragicznej śmierci młodszej siostry Jayme. Dostaje propozycję współprowadzenia grupy wsparcia dla osób uzależnionych od narkotyków, które przecież zabiły Jayme. Tam poznaje pociągającego Maxxa Demelo. Ambrey nie potrafi się mu oprzeć chociaż wie, że chłopak sprowadzi na nią tylko kłopoty.



Tytuł: "Twoim Śladem"

Autor: A. Meredith Walters 
Wydawnictwo: YA!
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 480





A. Meredith Walters - autorka książek dla nastolatków z list bestsellerów "New York Timesa" oraz "USA Today". Zanim zaczęła pisać, pracowała jako konsultantka terapeutyczna z uzależnioną oraz zmagającą się z innymi problemami młodzieżą. Obecnie mieszka w Anglii z mężem i córką. 


Ambrey była bardzo dobrą uczennicą. Mieszkała z rodzicami i młodszą siostrą. To ona była tą poukładaną, dobrze się uczącą i spokojną córką, natomiast Jayme wpadła w złe towarzystwo i miałam wrażenie, że stała w cieniu swojej siostry. Zaczęła się spotykać z chłopakiem, który ją oszukiwał i wykorzystywał, a później wkręcił w narkotyki, co ostatecznie doprowadziło ją do śmierci. Ambrey obwiniała się za to wszystko i nie mogła się pogodzić z tym, że za bardzo zajęła się sobą i swoimi sprawami, niedostrzegając co dzieje się z dziewczyną mieszkającą za ścianą. 
Jej rodzice również posądzali Ambrey o tę tragedię, przez co po ukończeniu liceum przeprowadziła się i poszła do collage'u z chęcią pomocy ludziom, mających ten sam problem co jej siostra. Myślała, że w ten sposób wynagrodzi Jayme - chociaż w małej mierze - to, że jej nie wspierała i nie zauważyła a wręcz wyparła fakt, że dzieje się z nią coś bardzo złego, co ostatecznie ją zabije. 

Ambrey mieszkała ze swoją współlokatorką Renee. Dziewczyny przyjaźniły się, ale odkąd Renee weszła w toksyczny związek, odsunęły się od siebie. Ambrey mogła liczyć także na swojego drugiego przyjaciela - Brooksa. Kiedyś coś ich łączyło, teraz byli tylko przyjaciółmi, co nie do końca mu odpowiadało.

 Na spotkaniu grupy wsparcia Ambrey w oczy rzuca się przystojny i zagadkowy Maxx. Chłopak zaczyna się nią interesować. Dziewczyna z początku stawia opór, ale z czasem daje się porwać emocjom. Nie zwracając uwagi na wielkie ryzyko zawalenia dopiero bududującej się kariery, a także niebezpieczeństw kryjących się w życiu chłopaka, daje się bezgranicznie wciągnąć w mroczny świat tajemniczego Maxxa. 

Nie zamierzałam przepraszać za to, że pierwszy raz w swoim życiu poszłam za głosem serca. Że pozbyłam się obsesyjnej potrzeby kontroli i dałam pierwszeństwo uczuciom. 

Maxx jest przy niej czuły i miły. Chodzą razem do kina, rozmawiają, śmieją się. Maxx stara się, by Ambrey niczego nie brakowało. Rozpieszcza ją, kupuje kwiaty i czekoladki. Taki jest właśnie trzeżwomyślący Maxx, dopóki nie zażyje rujnujących go narkotyków. Wówczas staje się nieobliczalny. Ponadto prowadzi nielegalny klub zwany Compulsion, wraz z groźnymi dealerami narkotykowymi. Z początku ukrywa to przez swoją dziewczyną, ale z czasem ona o wszystkim się dowiaduje. Mimo to jest już za późno. Nie może uwolnić się od chłopaka, od którego sama dobrowolnie się uzależniła. Podobnie jak Maxx nie jest w stanie pożegnać się z narkotykami, które (jak sam uważa) pozwalają mu choć na chwilę wyrwać się z tego pełnego haosu świata. Gdy jego rodzice zmarli, to on musiał zaopiekować się swoim młodszym bratem Landonem, który z racji tego, że był jeszcze niepełnoletni, musiał mieszkać z wujkiem idiotą, który wykorzystuje fakt, że jest jego prawnym opiekunem, przez co szantażuje Maxxa. Landon ma brata za chodzący ideał, uwielbia jego towarzystwo. Maxx nie może poradzić sobie z tym wszystkim, a narkotyki to jego jedyna droga do zapomnienia. 

Uzależniony Maxx wciąż stąpa po kruchym lodzie, zostaje dotkliwie pobity na haju przez swojego szefa i jego współpracowników, którego okradał z narkotyków. Jego zadaniem było je sprzedawać ludziom bawiącym się w Compulsion, który był dla nich odskocznią i zapomnieniem, a nie samemu je zażywać. 

- Jestem chłopakiem, Aubrey - dokończył, odrobinę przeciągając słowo chłopak.
Jakby mogło to adekwatnie opisać, czym dla mnie był.
Obsesją. Fiksacją. Właścicielem mojego serca i duszy. Taki opis byłby zdecydowanie stosowniejszy.



W końcu Ambrey tego nie wytrzymuje i rozstaje się z chłopakiem, który ciągle ją oszukiwał mówiąc, że przestanie brać i rozpoczną nowe życie. Maxx twierdzi, że tylko ona może mu pomóc wyjść z nałogu. Pewnego dnia będąc w Compulsion dzwoni do ukochanej mając nadzieję, że mu pomoże. Jest wtedy całkowicie napruty, z początku dziewczyna nie ma zamiaru nigdzie się ruszać. Jednak w słuchawce słyszy coś, co wręcz zmusza ją do sprawdzenia, co stało się z Maxxem. Dziewczyna rusza do klubu, narażając siebie, by go odnaleźć. Co tam się wydarzyło i jak wpłynie to na ich życie? Czy Maxx żyje, czy narkotyki w końcu go zabiły i czy Ambrey będzie mu w stanie to kiedykolwiek wybaczyć? Zachęcam do lektury! :)

Powstanę jak Feniks z popiołów jako lepszy człowiek.
I znajdę siłę, by pójść, dokądkolwiek powiedzie mnie przeznaczenie.


Znalezione obrazy dla zapytania twoim śladem


Książka była dla mnie wielkim "wow!". Bardzo mnie  interesowała, mimo że bohaterowie nieraz trochę mnie irytowali. Ciągle się mijali, obiecywali coś innego a robili coś innego. Szczególnie Maxx działał mi na nerwy, ponieważ gdy był czysty potrafił tak dbać o brata i Ambrey i pokazywać im, jak bardzo ich kocha i mu zależy, że nie mogłam znieść jak wciąż brnął w bagno narkotyków i całego zła. Szkoda mi było Ambrey, ale super mi się czytało, gdy byli razem, gdy rozmawiali, gdy na początku Maxx tak bardzo chciał do niej dotrzeć, a ona czuła się rozdarta. Gdy wydawało mi się, że już będzie u nich dobrze, Maxx znów wszystko psół. A Ambrey i tak chciała go ocalić. I tak chciała mu pomóc, mimo że wiele razy ją zawodził. A to wszystko dlatego, że widziała w nim to, czego inni nie widzieli. Że wyciągnęła do niego rękę, gdy wszyscy go porzucili. Dlatego, że potrafiła w nim dostrzec zagubionego chłopaka, który na haju uważał siebie za Pana Życia, a na trzeźwo nienawidził samego siebie. I to właśnie było piękne w tej książce. I dlatego wszystkim ją polecam. 
A ja zaraz zabieram się za drugą część tej książki - "Zostań ze mną", by jeszcze raz wkroczyć w ten świat :)

PS Szczęśliwego Nowego Roku! ❤

niedziela, 26 listopada 2017

"Szukając Alaski" John Green


 Życie Milesa Haltera od zawsze było takie samo. Przełomowym momentem miało być Culver Creek, szkoła z internatem, do której wybierał się młody Halter. Nie spełniła ona jednak jego marzeń i oczekiwań, ale za to pewni ludzie i wydarzenia całkiem go odmieniły, a szczególnie jedna dziewczyna i jedna noc, na zawsze zapadną mu w pamięci.

Autor: John Green
Tytuł: "Szukając Alaski"
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 312

Znalezione obrazy dla zapytania john green

John Green jest pisarzem amerykańskim i popularyzatorem wiedzy, autorem bestsellerów "New York Timesa". Powieść "Szukając Alaski" to jego debiut, natomiast największą sławę przyniosła mu słynna i poruszająca książka "Gwiazd naszych wina". Mieszka z żoną i dwójką dzieci w Indianapolis.




Spędzasz całe swoje życie w labiryncie, zastanawiając się, jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie, wmawiając sobie, że przyszłość pomaga ci przetrwać, ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość, aby uciec od teraźniejszości.



Jak już wspominałam, w życiu Milesa wiało nudą. Nie zawierał wielkich przyjaźni, nie był popularny, nie miał hobby. Chociaż fascynację ostatnimi słowami zmarłych sławnych ludzi chyba można nazwać swego rodzaju ulubionym zajęciem. Chłopak chcąc zmienić szarą rzeczywistość, wyjeżdża do szkoły z internatem i odcina się od rodziców. Tam również spotyka go zawód, bowiem Culver Creek nie jest szczytem jego marzeń. Już w pierwszych dniach dostaje nieźle w kość, lecz nie daje za wygraną. Poznaje kilka osób, między innymi swojego współlokatora Chipa (pseudonim Pułkownik), który nadaje mu pseudonim Klucha i piękna dziewczynę Alaskę. Chłopak nie może się na nią napatrzeć, jest nią dogłębnie oczarowany. Dziewczyna jest nadzwyczaj inteligentna, ma dobre poczucie humoru i przyciąga uwagę wielu osób, lecz jej wadą jest porywczość i szybkie działanie. Bardzo lubi Milesa, mimo to nie jest nim zainteresowana, gdyż jest w związku. Czasem jednak wydaje się, że jej uczucia co do Haltera nie są tylko przyjacielskie.

Miles w swoim dawnym, spokojnym życiu nie doświadczał tego, co jego nowi, przebojowi przyjaciele. Wciągają go do swojego zwariowanego, burzliwego świata, pokazują mu jak się dobrze bawić, dzięki nim poznaje smak papierosów i alkoholu. Chłopak jednak stara się zachować umiar (nie zawsze mu to wychodzi) i się dobrze uczyć. Wciąż pała do Alaski uczuciem, mimo to nie ujawnia jej tego. 

Klucha razem z Pułkownikiem, Takumim i Alaską tworzą zgraną paczkę. Kilka razy udaje im się zadrzeć z dyrektorem oraz innymi uczniami. Mimo to świetnie się bawią, a główny bohater w końcu czuje, że ma przy sobie przyjaciół, z którymi nie można się nudzić. Miles zyskuje nawet dziewczynę, ładną i sympatyczną Larę. Wciąż jednak nie może wyzbyć się uczuć do Alaski, której nie może rozgryźć. Raz tryska entuzjazmem i energią, innym tazem wydaje się być smutna i przygnębiona. Pewnego dnia dochodzi między nimi do pocałunku, a nawet całej masy pocałunków. Tę sielankę przerywa wszystkim wydarzenie, które odmieni ich życie na zawsze.

Jasne, że głupio tęsknić za kimś, z kim ci się nie układało. Ale nie wiem, fajnie było mieć kogoś, z kim można się kłócić.

Czytając wielokrotnie się śmiałam, bohaterowie często byli ironiczni, śpiewali własne, wymyślone przez siebie piosenki, co chwilę wpadały im nowe pomysły do głowy. Mimo to ciągle towarzyszyło mi poczucie, że zaraz coś się wydarzy, gdyż każdy następny dzień był numerowany nie datami, lecz dniami PRZED (a później PO), na przykład 100 dni PRZED, 50 dni PRZED. To było intrygujące, zastanawiałam się, co będzie tym przełomowym wydarzeniem. Doznałam szoku, gdy przeczytałam ostatnie zdania z "dnia PRZED". Już wiedziałam, że stało się coś złego. Coś, przez co bohaterowie nie będą mogli cieszyć się już wolnością i radością. Następna strona dzieliła książkę na dwie części. Od teraz dni oznaczane były "dniami PO". Z początku nie mogłam się pogodzić z takim zwrotem akcji, w głowie miałam pełno pytań. Nie rozumiałam dlaczego tak się stało, podobnie z resztą jak bohaterowie. Jak się później okazało, życie Alaski Young wcale nie było usłane różami, a jej impulsywność była uzasadniona wydarzeniami z przeszłości.

Przezabawna, wciągająca a czasem nawet wzruszająca powieść. Bardzo mi się podobała, zachwyciła mnie. Każdy z bohaterów był zupełnie inny, każdego interesowało coś innego. Milesa fascynowały ostatnie słowa sławnych ludzi. Półkownik zapamiętywał wszystkie państwa i ich stolice. Alaska kolekcjonowała książki. Jednak gdy wzięło się ich razem, stanowili zagraną jedność. Bronili siebie wzajemnie i bardzo lubili swoje towarzystwo. I właśnie za to bardzo ich polubiłam. Polecam tę książkę każdemu, moja ocena to 9/10 :)



poniedziałek, 23 października 2017

"Love, Rosie"

Rosie ma najlepszego przyjaciela Alexa, kochających rodziców i dwójkę rodzeństwa. Razem z przyjacielem planują przyszłość, mają swoje pasje i zainteresowania. Mimo to los postanawia ich rozdzielić, a oni muszą walczyć z odległością i uczuciami. 


Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: "Love, Rosie", wcześniej nosiła tytuł "Na końcu tęczy"
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2004
Liczba stron: 512

Cecelia Ahern - irlandzka pisarka. Debiutowała w 2004 roku powieścią pt. "PS. Kocham Cię", na podstawie którego nakręcono film z Hilary Swank i Gerardem Butlerem w rolach głównych.




Książka zaczyna się, gdy Rosie i Alex są dziećmi. Są niemal nierozłączni. Małe komplikacje zaczynają się, gdy Alexowi trochę przeszkadza fakt, że jego najlepszy przyjaciel jest dziewczyną. Mimo to bardzo dobrze się ze sobą dogadują. Chłopak marzy o przyszłości lekarza, Rosie natomiast jest zafascynowana hotelarstwem. Ich pomysłowość i ciekawość ciągle wzbudzały moją radość.
Ta dwójka zaczyna dorastać, pojawiają się kłopoty z pewną uszczypliwą nauczycielką. Wciąż jednak wydarzenia w książce bardzo mnie bawią.
Alex i Rosie powoli dorastają, stają się nastolatkami. Tu mają miejsce pierwsze zawirowania miłosne. Oczywiście Rosie nie akceptuje wyborów Alexa. Ich przyjaźń zostaje wystawiona na bardzo ciężką próbę - rodzice chłopaka przenoszą się do Ameryki. Alex musi zacząć nowe życie w nowym miejscu, z nowymi ludźmi, już bez Rosie. Ciągle do siebie piszą, nie potrafią się pogodzić z rozłąką. Dziewczynie bardzo zależy, by przyjaciel przybył na jej bal absolwentów. Niestety następują pewne komplikacje uniemożliwiające Alexowi lot do Dublina. Rosie musi w ostatniej chwili znaleźć sobie partnera. W desperacji idzie z chłopakiem, którego tak na prawdę nigdy nie lubiła. Alex również nie darzy go sympatią. 

Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.


Po balu Rosie przestaje odzywać się do Alexa. Coś poszło nie tak. Mieli wspólne plany, dziewczyna miała zacząć uczęszczać do college'u w Ameryce, móc ciągle spotykać się z przyjacielem. Plany krzyżują się i Rosie musi zostać w swoim rodzinnym mieście.
Podczas gdy Alex rozwija się, staje się docenianym lekarzem, Rosie jest samotną kobietą mieszkającą u rodziców. Nie ma możliwości kontynuowania nauki. Żali się przyjacielowi, on odnosci sukcesy.
W życiu Alexa pojawia się kobieta, dziecko. Rosie znów nie jest w stanie zaakceptować miłości przyjaciela. Po czasie do niej również los się uśmiecha, poznaje Grega. Alex woli nazywać go Jakmutatem, twierdzi że przyjaciółka zasługuje na kogoś lepszego.
Alex ma kłopoty, rozwodzi się. Zaczyna czuć coś do Rosie, która jest w kwitnącym związku. Dziewczynę wkrótce znów spotyka zawód. Zostaje sama, a przyjaciel ma kogoś innego. Tym razem to Rosie pała do Alexa uczuciem. Czy ci dwoje będą mieli kiedyś szansę być szczęśliwi? Czy nieudane związki i stracone szanse nauczą ich czegoś?

Książka pełna zawirowań. Jedno nie może mieć drugiego. Później drugie chce, pierwsze jest szczęśliwe z kimś innym. Czytając ciągle miałam wrażenie, że nie ma opcji, by ci dwoje nie byli razem. Idealnie się uzupełniali, pasowali do siebie, a jednak los wciąż rozdawał im inne karty. Przeprowadzka, problemy Rosie, nieudane małżeństwa, dzieci. Zawsze coś uniemożliwiało im wspólne szczęście. 

Myślę, że życie lubi nas od czasu do czasu wypróbowywać: czujesz, że się staczasz, coraz szybciej, a kiedy Ci się wydaje, że już dłużej tego nie wytrzymasz, nagle się poprawia.

Myślałam, że będą razem już w nastoletnim wieku. Pudło. Okej, może gdy będą mieć po dwadzieścia lat, dojrzeją i poczują coś do siebie. Nic. Miałam tak w kółko. Mimo to ciągle ciekawiła mnie ich historia. Moja cicha nadzieja, że będą razem gasła z kolejnymi rozdziałami. Ona nie jest gotowa, on bierze drugi ślub - wydawało mi się nierealne złączyć ich kiedyś. Czy udało im się do siebie dotrzeć i odnaleźć wspólne szczęście? Ile szans mogą zmarnować i ile było znaków, które przeoczyli?
Zaskoczyła mnie ta powieść. To pierwsze dzieło tej autorki, które przeczytałam. Chciałabym sięgnąć po więcej. Dużo wątków mnie śmieszyło, inne mnie smuciły lub wręcz denerwowały. Po prostu bardzo chciałam by ci dwoje byli razem, ale ktoś ciągle odbierał im tę możliwość. Mogę jednak z satysfakcją stwierdzić, że ta książka jest godną polecenia. Podobał mi się sposób w jaki została napisana - były to wiadomości, rozmowy lub e-maile. Nie nudziłam się ani nie męczyłam czytając. Jestem nią oczarowana, każdego zachęcam do jej przeczytania! Moja ocena to 8/10 :)

Pozostawiłam więc moją cudowną, inteligentną rodzinę, zanurzyłam się w ciepłej kąpieli i zaczęłam rozważać samobójstwo przez utopienie. Potem jednak przypomniałam sobie o resztkach ciasta czekoladowego w lodówce i wynurzyłam się, nabierając powietrza w płuca. Dla niektórych rzeczy warto żyć.

czwartek, 21 września 2017

"Candy" Kevin Brooks




Joe jest przeciętnym nastolatkiem, trochę odtrącanym, ale niczym specjalnym się nie wyróżniającym. Pewnego dnia błąkając się po stacji King's Cross, spotyka dziwną dziewczynę, która wywraca jego świat do góry nogami.

Autor: Kevin Brooks
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2005, w Polsce 2008
Liczba stron: 352

To nie przychodzi łatwo - żyć w zawieszeniu, żyć i umierać w środku swojej głowy... (...) ale czas mija... i jak długo jutro ma być nowy dzień, tak długo trzeba mieć nadzieję.

"Candy" to opowieść o chłopaku, który pragnie zmienić czyjeś życie, nie mogąc ustatkować własnego, o dziewczynie uzależnionej od heroiny i o wielkim strachu, którym była przynależność do potwora z ludzką twarzą.


Joe musi dostać się do Londynu. Jest zagubiony, nie do końca wie, jak ma tam trafić. Chodząc po stacji zauważa dziewczynę, która odzywa się do niego ledwie kilkoma słowami, jednocześnie hipnotyzując go dogłębnie. Chłopak nie potrafi się ruszyć, ani zająć myśli czymkolwiek innym. Tego samego dnia udaje mu się ponownie spotkać swój obiekt zainteresowań, jedzą nawet razem w lokalu. Candy wydaje mu się ciekawa i zabawna, a jednocześnie bardzo ładna. Nie może wręcz oderwać od niej wzroku. Wszystko wygląda dobrze, dopóki nie podchodzi do nich ciemna postać, od której z daleka bije zło i przemoc. Iggy, bo tak nazywa się ten czarnoskóry bandyta, traktuje dziewczynę jak swoją własność, obchodzi się z nią jak ze śmieciem. Grozi chłopakowi, a ten musi uciekać. Jednak Joe nie potrafi wyrzucić z pamięci ani dziewczyny, ani tej sytuacji.



Joe Beck interesuje się muzyką, gra na gitarze elektrycznej i basowej, tworzy nawet zespół z kolegami. Mieszka z tatą i siostrą Giną. Mama wyprowadziła się od nich, nie interesują ją własne dzieci. Ojciec jest dość surowy, przez co chłopak wiele razy musi go okłamywać. Za to ma dobre relacje ze swoją starszą siostrą, i jej chłopakiem Mike'em. Od początku oboje wzbudzili moją sympatię, mimo że pan Beck nie akceptuje przyszłego zięcia.

Głównemu bohaterowi udaje się spotkać z Candy. Jest nią oczarowany, ale dziewczyna wraz ze swoim nagłym pojawieniem się sprowadza na niego niemałe kłopoty. Nieświadomy i niewinny Joe wkracza w świat manipulacji, rozpaczy, przemocy oraz narkotyków.

Candy skrywa wiele mrocznych tajemnic. Jak później się okazuje Iggy nie jest tylko jej znajomym, jak z początku twierdzi, a lubiącym przemoc, bezwzględnym degeneratem zmuszającym ją do ćpania i prostytucji. Joe pragnie za wszelką cenę uratować ją przed wykończeniem. Wiele razy ryzykuje własne życie dla osoby, której tak na prawdę prawie nie zna. Musi zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest wybór między tym co słuszne, a tym co łatwe. Między tym co kocha, a tym co pragnie uratować.

Jakie losy czekają tych bohaterów, jaką cenę przyjdzie chłopakowi zapłacić i czy imię "Candy" zostanie tylko wspomnieniem i stratą? Zapraszam do lektury.


To, co się stało, już się nie odstanie, i jeśli było złe, to takie właśnie pozostanie. Więc po co się w to zagłębiać?


Mnie osobiście bardzo zaintrygowała ta książka. Nie myślałam, że mnie tak wciągnie. Natknęłam się na nią w bibliotece szkolnej, wypożyczyłam z ciekawości. Nic specjalnego, po prostu wzięłam do domu kilka tytułów. Czytanie jej zajęło mi kilka dni, ale myślę, że byłoby o wiele krócej gdyby nie szkoła.
Wywierała na mnie wiele emocji - raz mnie bawiła, raz trochę denerwowała, innym razem tak zadziwiała, że nie potrafiłam przestać jej czytać. Szokujące sceny znęcania się nad zastraszaną dziewczyną, wdychanie heroiny lub głód narkotykowy wprowadzały duże napięcie. Szczególnie łapczywie czytałam ostatnie rozdziały, zaskakiwały mnie wydarzenia w nich przedstawione. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, ale nie będę tutaj spojlerować. Zachęcam bardzo do tej książki, jedyne co mnie drażniło to to, że główny bohater trochę za dużo rozmyślał i odpływał od rzeczywistości. Moja ocena to 8/10 :)



niedziela, 10 września 2017

"Uczniowie Cobaina" Miroslav Pech [przedpremierowo]


Przedstawiony w bardzo prosty sposób świat zbuntowanych, często nierozumianych nastolatków, którzy chcąc się wybić i zaistnieć, staczają się na dno. Zaczynają palić, pić, później ćpać. Ale od początku.

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Premiera: 11.09.2017

Liczba stron:  198




Autor: Miroslav Pech 





Przyznam szczerze, że spodziewałam się czegoś innego. Myślałam o historii kilku nastolatków, którzy uczęszczają do jakiejś szkoły i dotykają ich zwykłe problemy życia codziennego. Tym czasem bohaterowie mają kompletnie inne poglądy, imprezują, piją do nieprzytomności, mają konflikty z prawem. Jedynym ich zainteresowaniem poza używkami staje się muzyka - zakładają zespoły, wzorują się na znanych artystach.

Książka podzielona została na cztery części. Historia zaczyna się od chwili, gdy główny bohater jest jeszcze mały. Każdą sytuację interpretuje na swój własny sposób, mogący na prawdę rozbawić czytelnika. Jest ciekawski, na chwilę obecną wygląda na poukładanego chłopca.

W drugiej części jest już nieco starszy. Zafascynowany swoim idolem - Johnem Lennonem, próbuje go naśladować. Zaczyna się podbieranie papierosów tacie, palenie z kolegami. Wciąż jednak panuje tu wesoły klimat, czyta się przyjemnie i dalej jest zabawnie.

Po czasie John Lennon nie jest już jego ulubionym muzykiem, główny bohater interesuje się bowiem Kurtem Comainem i Iggy'im Popem. I tu robi się nieprzyjemnie - zaczynają się kłopoty. Kolorowi kumple (bo tak siebie nazywają) staczają się co raz bardziej. Piją octówkę, palą, ćpają i jedzą grzybki. Nie ma dnia, w którym nie chodzili by pijani i struci. Myślą, że grając i śpiewając zdobędą sławę i będą bogaci, a tymczasem marnują sobie życie, psychikę i zdrowie. Poza tym wchodzą w konflikty z prawem, z których nie łatwo będzie im się wygrzebać.

Jak mówiłam, spodziewałam się czegoś innego. Po części związanej z dzieciństwem a później początkami dojrzewania chłopaka i jego kolegów, nastąpił dość ponury nastrój. Niemniej jednak cieszę się, że powstała ta książka, ponieważ przedstawia ona koszmarne konsekwencje sięgania po alkohol, narkotyki i tym podobne. Przestrzega przed zniszczeniem sobie życia. Nie każdemu może się podobać, ja na przykład wolę książki młodzieżowe, romanse, takie w których jest miłość, ale także problemy. Tutaj znajdziecie ludzi osiągających bardzo zły stan przede wszystkim psychiczny, na który sami sobie zasłużyli. Polecam przeczytać, chociażby dla utwierdzenia  się w przekonaniu, że narkotyki na pewno nie doprowadzą nas do niczego dobrego. Oceniam na 6.5/10 :)

A Wydawnictwu Stara Szkoła bardzo dziękuję za przysłanie mi tej książki w mailu, był to mój pierwszy e-book, stwierdzam jednak, że bardziej wolę zapach i dotyk papieru :)



czwartek, 31 sierpnia 2017

Podręczniki do serii "Harry Potter" J.K.Rowling


 Jeśli jesteś fanem Harry'ego Pottera, te trzy książki są przeznaczone właśnie dla Ciebie. Są to podręczniki używane w Hogwarcie,  a w przypadku cudownych "Baśni Barda Beedle'a" pouczające bajki czytane przez czarodziejów swoim pociechom od wieków.


Wydawnictwo: Media Rodzina

Joanne Kathleen Rowling, to wszystkim znana i uwielbiana autorka słynnej bestsellerowej powieści o przygodach niezwykle odważnego czarodzieja Harry'ego Pottera i jego wiernych przyjaciół. Urodziła się 31 lipca (w ten sam dzień swoje urodziny obchodzi również główny bohater sagi) 1965 roku w Chipping Sodbury w Wielkiej Brytanii. Pomysł na książkę - jak przyznała pisarka - zrodził się w oczekiwaniu na spóźniający się pociąg. Od wydania Kamienia Filozoficznego minęło już 20 lat, a do dziś jest słynny na całym świecie. Dla fanów Chłopca, Który Przeżył napisała również trzy dodatki do serii - Quidditch przez wieki, Baśnie Barda Beedle'a oraz Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Wcześniej bardzo trudno było je dostać, a ich cena wynosiła nawet ok. 200 zł za sztukę! Dzięki wydawnictwu Media Rodzina, które postanowiło zrobić dodruk, możemy je zakupić w cenie 25 zł (zależy od sklepu).


Quidditch przez wieki to szalenie przydatny dla graczy quidditcha podręcznik, w którym możemy zagłębić się w historię najbardziej znanej gry czarodziejów. Poznajemy jej początki, wygląd boiska, piłek i zachowania zawodników. Przedstawione są również drużyny, ich stroje oraz herby. Czytając dowiemy się wiele o modelach mioteł, bez których przecież nie odbył by się żaden mecz. Nie jeden fan Harry'ego chciałby wiedzieć na przykład, że na początku nie było złotego znicza, a prototyp miotły mógł latać tylko do przodu. Wystarczy zapoznać się z treścią tego dzieła!
Książka opatrzona została przedmową dyrektora Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie - Albusa Dumbledore'a. Są w niej również interesujące rysunki mioteł, graczy i wielu innych. Sam Harry Potter był w posiadaniu owego podręcznika, który podarowała mu Hermiona Granger.





 Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć to bardzo popularny zbiór wszelkich magicznych stworzeń autorstwa Newta Skamandera.  Wiele z nich pojawia się w sadze, na przykład hipogryf, bazyliszek czy feniks. Można się spotkać z tym dziełem w prawie każdym domu, w którym mieszkają czarodzieje. Dowiemy się z niego o wyglądzie, przystosowaniu i żywieniu danego zwierzęcia. Znajdziemy tu również informację, w jakim stopniu groźne jest zwierzę, o co zadbało samo Ministerstwo Magii. Dzięki obszernemu wstępowi od samego autora, dowiemy się wszystkiego, co powinniśmy wiedzieć przed czytaniem. Na końcu znajduje się krótka biografia tego magizoologa, którego liczne wyprawy i odkrycia zaowocowały właśnie tym dziełem. Książka ta pojawia się na liście podręczników w Hogwarcie, a więc każdemu uczniowi tej Szkoły Magii i Czarodziejstwa jest niezwykle potrzebna!





Baśnie Barda Beedle'a zna każdy czarodziej (nie licząc tych, którzy urodzili się w mugolskich rodzinach). Zawarto w nich pięć pouczających bajek. Podobnie jak w przypadku Quidditcha przez wieki, ta książka również została wzbogacona o komentarz profesora Dumbledore'a, który tym razem wypowiada się po każdej baśni. Możemy w niej znaleźć piękne rysunki przedstawiające postacie i przedmioty, o których mowa w każdej historyjce. Jeśli jesteście ciekawi nauki płynącej od Beedle'a, lub po prostu chcecie się poczuć jak młodzi czarodzieje słuchający od swoich rodziców dobranocek, a może zgłębić tajemnice pojawiającej się na końcu Opowieści o trzech braciach, zapraszam do lektury!

W sadze o Harrym Potterze, o ile dobrze pamiętam, wymienia się trzy z bajek Beedle'a. O dwóch mówi w filmie Ron, podczas wizyty ministra magii, który przekazywał im przedmioty z testamentu Albusa Dumbledore'a. Mianowicie są to Czarodziej i skaczący garnek oraz Czara Mara i jej gdaczący pieniek. Wyżej wymieniona Opowieść o trzech braciach zostaje odczytana przez Hermionę u Ksenofiliusa Lovegooda. To ona doprowadza bohaterów do Insygniów Śmierci.







Jeśli chodzi o moje odczucia, co do tych książek, nie zawiodłam się. Jako wierna fanka przygód Harry'ego Pottera byłam niezwykle nimi przejęta. Do ich zakupu zachęciło mnie oczywiście fakt, że to kolejne opowieści o moim ulubionym świecie stworzonym przez uwielbianą przeze mnie autorkę. Cieszy mnie to, że Pani Rowling wszelkie wpływy ze sprzedaży tych trzech dzieł przeznacza na dwie fundacje. Więcej o fundacji Lumos oraz o Comic Relief można przeczytać na tylnych okładkach bądź w ostatnich rozdziałach.







Quidditch przez wieki dostarczył mi wielu informacji. Ciekawe ilustracje oraz intrygujące fakty z historii słynnej gry czarodziejów tylko zachęcały mnie do kontynuacji czytania. Zdziwił mnie na przykład fakt, czego niegdyś używano zamiast złotego znicza. Zadziwiające kształty mioteł, historie graczy i na prawdę wiele, wiele innych. Cóż więcej, polecam przeczytać :)

W Fantastyczny zwierzętach i jak je znaleźć na pewno uzyskacie wszelkie odpowiedzi na pytania dotyczące magicznych stworzeń jakie mogły wam przyjść do głowy w trakcie czytania czy też oglądania Harry'ego. Dowiedziałam się trochę o moich ulubionych zwierzętach z tej sagi, czyli na przykład o feniksach. Podobnie jak dwa pozostałe podręczniki, ten również posiada ilustracje, które mnie urzekły. Ciekawe opisy i rozwinięty wstęp pozwalają czytelnikowi na pełne zrozumienie treści i poznanie zadziwiających istot.

Baśnie Barda Beedle'a to chyba moja ulubiona książka z tych trzech dzieł. Czytając można na prawdę poczuć się czarodziejem, któremu mama opowiada jedną z baśni. Najbardziej intrygująca dla mnie była właśnie Opowieść o trzech braciach, ale poza nią bardzo podobała mi się Fontanna Szczęśliwego Losu. Każda z nich posiada morał, który pouczający jest i dla czarodziejów, i dla mugoli. Komentarze profesora Dumbledore'a również mi się bardzo podobały. Przypominały mi to, jak Harry przychodził do dyrektora, a ten mówił mu wiele mądrych rzeczy. Rysunek gabinetu ze starą Tiarą Przydziału, regałem pełnym książek, stosem pergaminów na starym, ale niezwykle eleganckim biurku oraz feniksem Fawkesem urzekł mnie, czułam się jakbym to ja właśnie była tym Harrym słuchającym opowieści i mądrości tak znanego i lubianego przeze mnie staruszka.


Wszystkie trzy książki pochłaniałam w jeden dzień. Fanów Harry'ego zachęcam do lektur, będziecie miło zaskoczeni, a kupując je zasilicie konto obu fundacji, z czego jestem niezwykle dumna :) Oceniam je na 8/10 :)



piątek, 25 sierpnia 2017

"Hopeless" i "Losing Hope" Colleen Hoover





Gdy w życiu Sky Davis pojawia się Dean Holder, wszystko bezpowrotnie się zmienia. Oboje posiadają złą reputację, a tak na prawdę ludzi, którzy znają ich prawdziwe oblicze jest niewielu. Zbliżają się do siebie, a dziewczynie udaje się poczuć emocje, których wcześniej nie znała...
Wciągająca opowieść o trwaniu w kłamstwie, dramatycznej prawdzie i wielkim uczuciu mogącym przetrwać wszystko.

Autorka: Colleen Hoover






Cooleen Hoover to amerykańska autorka romansów i powieści z gatunku New Adult. Jej dzieła są bestsellerami New York Timesa. Zaczęła pisać dla przyjemności, a później rzuciła pracę by w pełni zająć się pisaniem. Na swoim koncie ma kilkanaście świetnych książek.




Wydawnictwo: Moondrive (Otwarte)



Niesamowite co może zrobić Twojemu sercu brzmienie głosu, za którym tak się tęskniło.

Siedemnastoletnia Sky uczy się w domu. Jej mama Karen nie przepada za technologią, więc dziewczyna nie ma ani telefonu, ani telewizora, ani komputera. Nie przeszkadza jej to jednak tak bardzo. Zawsze ma do dyspozycji swoją najlepszą przyjaciółkę Six, której dom znajduje się zaraz przy domu Sky, a która oczywiście posiada tego typu urządzenia. Dziewczyny codziennie się odwiedzają, oglądają razem filmy, a także spotykają się z chłopakami. Sytuacja jednak wygląda tak, że to Six wybiera Sky kandydatów. Ona natomiast nic przy nich nie czuje.

Przyjaciółka głównej bohaterki ma w szkole niezbyt dobrą opinię, więc gdy dziewczynom w końcu udaje się namówić Karen, by pozwoliła swojej jedynej córce ostatni rok nauki spędzić w szkole, Sky zostaje przylepiona taka sama łatka jak Six. Na dodatek jej najlepsza przyjaciółka wyjeżdża na wymianę międzyszkolną, więc Sky zostaje tam sama. Dziewczyna po pierwszym dniu w szkole stwierdza, że nie podoba jej się tam, jednak jest za bardzo uparta, by to otwarcie przyznać. Poznaje tam Breckina, sympatycznego chłopaka, który jest odtrącany ze względu na swoją orientację.

Będąc w sklepie spotyka chłopaka, który przyprawia ją o szybsze bicie serca. Ktoś. Jednak. W końcu. Nie może uwierzyć w to, co właśnie dzieje się z jej ciałem. I to z powodu spojrzenia jednego faceta! Szybko ewakuuje się do samochodu, nie mając pojęcia, co ma teraz zrobić. Chłopak dogania ją i ucinają krótką rozmowę. Sky żyje nadzieją, że spotkała Holdera po raz pierwszy i ostatni, ponieważ był dość natarczywy, jednak się myli. Mają okazję się jeszcze raz spotkać, jednak dziewczyna trzyma zdesperowanego Deana na dystans. Dowiedziała się od Six, że nie powinna się z nim zadawać, ponieważ podobno ostatni rok spędził w poprawczaku. Coś jednak jej w tym nie pasuje. Poza tym, będąc w jego obecności wciąż odkrywa coraz więcej emocji.
Do tej pory nie wierzyłam, że będę w stanie dzielić serce z jakimkolwiek mężczyzną, a co dopiero że oddam mu je w całości.
Po wspólnym bieganiu tej dwójce udaje się do siebie zbliżyć. Po kilku niedomówieniach wreszcie dochodzi między nimi do zbliżenia i zaczynają zakochiwać się w sobie, jednak Sky przeraża to, w jaki sposób zachowuje się Holder. Potrafi być czuły i miły, a po chwili burzliwy i zły. Po awanturze wywołanej z nieznanego powodu nie odzywają się do siebie. Dziewczynę w tym trudnym dla niej okresie wspiera zaniepokojony Breckin. Po dłuższym czasie Holder znowu daje o sobie znać. Wciąż jest tajemniczy i trudny do zrozumienia, jednak Sky nie może go sobie po prostu odpuścić. Postanawia puścić tę sprzeczkę i rozłąkę w niepamięć. Chłopak mimo to chce, żeby o nich pamiętała. Twierdzi, że teraz nie może jej wyjaśnić swojego dziwnego zachowania, ale w przyszłości na pewno to zrobi.
Przy Deanie Sky zaczyna mieć przebłyski wspomnień, których nie umie poskładać. Nie potrafi tego zrozumieć. Gdy pewnego dnia mama Holdera wyjeżdża a chłopak zaprasza ją do siebie, zapominają o wszystkim i chcą pochłonąć siebie nawzajem. I wtedy życie Sky wydaje się stać zupełnie innym, niż było...
Zaczyna ją zalewać lawina wspomnień, coraz mocniejszych i wyraźniejszych. Nie może tego powstrzymać. To już się stało. Okazało się, że chłopak wie o niej o wiele więcej, niż ona sama. Teraz będzie musiała stawić czoło wstrząsającej i szokującej prawdzie.
Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu. [..] Niezależnie od tego, co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba, czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech.





Idealnym dopełnieniem tej książki jest jej kontynuacja "Losing Hope". Jest o tym samym, a wydaje się być o czymś innym. To samo opowiadanie z perspektywy Deana pomoże nam zrozumieć jego zachowania, myśli i uczucia z pierwszej części. Przyznam, że czytając miałam nieraz lekki ubaw, ponieważ chłopak myślał o czymś zupełnie innym, a Sky odbierała jego intencje kompletnie inaczej. Dowiadujemy się też nieco o życiu Holdera. Ukazana jest historia jego siostry Less, którą bardzo kochał, a która postanowiła popełnić samobójstwo. Czytając rozmowy głównego bohatera z jego przezabawnym przyjacielem Danielem można się uśmiać.



Książka mnie ogromnie zaskoczyła. Wypożyczyłam ją z biblioteki odruchowo, nawet nie czytając o czym jest. Z początku myślałam, że jest to zwykła historia miłosna, jednak w życiu się nie spodziewałam takich szokujących wydarzeń. Nie chcąc spojlerować powiem, że na prawdę warto ją przeczytać. Nie tylko ze względu na cudowną i niewinną historię miłosną, ale również z uwagi na świetną fabułę i wątek prawie że kryminalny. Jeśli chodzi o "Losing Hope", ją również polecam jako wyżej wspomniane idealne dopełnienie. Daję mocne 9/10 :)

Szukaj na tym blogu